Muzyczne początki

Biamp powstał w 1976 roku. Firma wywodzi swoje początki od jednego z członków portlandzkiego zespołu The Kingsmen, znanego z przeboju „Louie Louie”. To nietypowy rodowód jak na producenta, którego systemy pracują dziś w salach konferencyjnych, biurach i przestrzeniach publicznych na całym świecie.

Dziś oferta obejmuje komunikację i współpracę, nagłośnienie, zarządzanie miejscem pracy oraz komunikację masową. To dobrze pokazuje, jak zmienił się cały rynek: z pojedynczych urządzeń audio przeszedł do systemów łączących dźwięk, obraz i sieć.

Urządzenia z rodziny Biamp Tesira
Rodzina Tesira należy do dzisiejszej oferty Biamp. Fot. Biamp

Muzeum w siedzibie firmy

Przecięcie wstęgi w Biamp History Museum odbyło się 23 kwietnia 2026 roku. Muzeum jest stałą częścią siedziby w Beaverton. Ekspozycja obejmuje produkty z różnych okresów, fotografie, archiwalne przedmioty i pamiątki, które pokazują rozwój firmy od niewielkiego startupu do globalnej marki. Jednym z głównych punktów jest opowieść o początkach związanych z The Kingsmen.

W uroczystości wzięli udział pracownicy, partnerzy z branży, przedstawiciele lokalnej społeczności i lokalni politycy. Głos zabrali między innymi Rashid Skaf, prezes i współprzewodniczący firmy, oraz Joe Andrulis, wiceprezes wykonawczy ds. rozwoju korporacyjnego. Wystąpił młodzieżowy zespół Youth Music Project z West Linn, wspierany przez program Biamp Charitable Grant.

Jubileusz w lokalnym wydaniu

Obchody nie ograniczają się do muzeum. Biamp był także sponsorem tytularnym 23. edycji festiwalu jazzowego w Portland, który odbył się w dniach 5-14 marca 2026 roku i objął ponad 50 występów w ponad 30 miejscach w mieście. Wśród artystów znalazły się St. Vincent, Mavis Staples i Bill Frisell Trio. Dla firmy to kontynuacja wieloletniej współpracy z organizatorem, PDX Jazz, i naturalne nawiązanie do muzycznych początków.

Dlaczego to ma znaczenie dla branży?

Pięćdziesięciolecie to rzadkość na rynku, w którym marki często zmieniają właścicieli lub znikają po kilku latach. Własne muzeum to oczywiście także marketing, ale pokazuje coś, co w AV ma realną wartość: ciągłość. Instalacje pracują latami, a klienci chcą mieć pewność, że producent nadal będzie je wspierał.